Blog

Czy sprawy frankowe przyspieszą? Ministerstwo Sprawiedliwości zapowiada ważne zmiany

Pojawiła się szansa, że sądy będą szybciej wydawać wyroki w sprawach frankowych. Ministerstwo Sprawiedliwości chce wzmocnić kadry, cyfryzować akta i szkolić sędziów. Resort analizuje także, jak ograniczyć liczbę pozwów banków dotyczących wynagrodzenia za korzystanie z kapitału. Pozytywne skutki tych zmian mają odczuć kredytobiorcy walczący o unieważnienie umów w CHF.

Unieważnienie kredytu hipotecznego powiązanego z frankiem szwajcarskim nadal budzi duże zainteresowanie. Potwierdza to liczba spraw rozpoznawanych przez polskie sądy.

W 2023 roku do sądów rejonowych i okręgowych wpłynęło łącznie 90,2 tys. takich spraw. Dane dotyczą postępowań prowadzonych w pierwszej instancji. Oznacza to wzrost o 36 proc. w porównaniu z poprzednim rokiem.

Łącznie sądy mogły wówczas rozpoznawać około 180 tys. spraw dotyczących kredytów frankowych. Tak duża liczba postępowań wymaga zmian organizacyjnych oraz dodatkowego wsparcia dla sędziów.

Wzmocnienie kadr sposobem na usprawnienie sądów

Korzystne dla konsumentów wyroki TSUE wyjaśniły wiele wątpliwości związanych z kredytami frankowymi. Pomogły także ukształtować bardziej jednolitą linię orzeczniczą. Dzięki temu sądy mogą sprawniej rozpoznawać podobne sprawy.

Jednocześnie korzystne orzeczenia zachęcają kolejnych kredytobiorców do składania pozwów. Wiele osób chce uwolnić się od kosztownego zobowiązania i rozliczyć wpłaty z bankiem. W rezultacie do sądów nadal trafiają nowe sprawy.

Ministerstwo Sprawiedliwości zapowiedziało działania, które mają usprawnić ich rozpoznawanie. Pierwsze zmiany objęły wzmocnienie kadrowe Sądu Okręgowego w Warszawie. Do pracy skierowano tam dziewięciu nowych asystentów.

Warszawski sąd ma szczególne znaczenie dla kredytobiorców. Rozpoznaje znaczną część wszystkich spraw dotyczących umów frankowych. Dodatkowi pracownicy mają pomóc sędziom i skrócić czas postępowań.

Mniej pozwów o korzystanie z kapitału

Sprawy frankowe obciążają sądy nie tylko z powodu pozwów składanych przez konsumentów. Banki kierowały również własne roszczenia przeciwko kredytobiorcom. Domagały się między innymi wynagrodzenia za korzystanie z udostępnionego kapitału.

Ministerstwo Sprawiedliwości rozpoczęło analizy prawne dotyczące takich postępowań. Ich celem było znalezienie rozwiązania ograniczającego liczbę podobnych spraw. Przygotowane opracowania miały następnie trafić do sądów.

Materiały te mogły stać się podstawą dalszej dyskusji w środowisku prawniczym. Poszczególne sądy zachowywały jednak swobodę wyboru odpowiednich rozwiązań procesowych.

Szkolenia dla sędziów i cyfrowe akta

Ministerstwo zapowiedziało również szkolenia dla sędziów zajmujących się kredytami frankowymi. W tym celu przygotowano specjalne materiały dotyczące umów powiązanych z CHF. Miały one pomagać zwłaszcza osobom bez dużego doświadczenia w takich postępowaniach.

Resort rozpoczął także rozmowy z sądami na temat cyfryzacji akt. Ważną rolę w tych pracach odgrywał warszawski wydział frankowy. Dokumentacja elektroniczna może ułatwić przeglądanie materiałów oraz wyszukiwanie potrzebnych informacji.

W ministerstwie powstał ponadto projekt bazy zawierającej orzecznictwo TSUE. Narzędzie ma ułatwiać sędziom dostęp do rozstrzygnięć dotyczących spraw finansowych. Kolejnym etapem miały być konsultacje z przedstawicielami sądów.

Co planowane zmiany oznaczają dla frankowiczów?

Zapowiadane rozwiązania mogą skrócić czas oczekiwania na rozstrzygnięcie. Nie gwarantują jednak szybkiego zakończenia każdej sprawy. Tempo postępowania zależy między innymi od sądu, dokumentacji i stanowiska banku.

Korzystne orzecznictwo może również skłaniać banki do proponowania ugód. Każdą ofertę trzeba jednak dokładnie przeanalizować. Warunki ugody nie zawsze są korzystniejsze od możliwego wyniku procesu.

Należy sprawdzić przede wszystkim nowe saldo i zasady dalszej spłaty. Istotny jest także zakres roszczeń, z których rezygnuje kredytobiorca. Trzeba również uwzględnić podatkowe i finansowe skutki porozumienia.

Czy warto złożyć pozew przeciwko bankowi?

Orzecznictwo krajowe i unijne daje konsumentom silne argumenty w sporach dotyczących kredytów frankowych. Nie oznacza to jednak, że każda umowa zostanie automatycznie unieważniona. Sąd ocenia jej treść oraz okoliczności konkretnej sprawy.

Dlatego pierwszym krokiem powinna być dokładna analiza dokumentacji. Prawnik może wskazać wadliwe postanowienia i oszacować możliwe rozliczenie. Powinien również przedstawić klientowi korzyści, koszty i ryzyko procesu.

Kancelaria specjalizująca się w sprawach finansowych może przygotować pozew oraz potrzebne pisma. Może także reprezentować kredytobiorcę przed bankiem i sądem. Takie wsparcie pozwala ograniczyć osobiste zaangażowanie klienta w postępowanie.

Nie warto zwlekać z samą analizą umowy. Pozwala ona ocenić dostępne możliwości i porównać proces z propozycją ugody. Dopiero na tej podstawie można świadomie wybrać dalszą drogę.

Oceń tą stronę

Podziel się treścią z innymi:

Facebook
Twitter
LinkedIn