Frankowicze stali się atrakcyjnym celem nie tylko dla banków. W ostatnich miesiącach uaktywniły się również osoby chcące zarobić na ich problemach. Telefonicznie oferują pomoc w unieważnieniu kredytu i odzyskaniu dużych kwot. Skorzystanie z takiej propozycji może jednak prowadzić do poważnych problemów.
Korzystne dla frankowiczów orzeczenia zachęciły wielu kredytobiorców do walki z bankami. Niestety zainteresowanie tematem wykorzystują także oszuści i nierzetelne firmy. Dlatego warto wiedzieć, jakie zagrożenia mogą kryć się za telefonicznymi ofertami. Trzeba również sprawdzić podmiot przed przekazaniem mu dokumentów lub danych.
Dzwonią oszuści
Za częścią telefonów dotyczących kredytów frankowych stoją zwykli oszuści. Inne wykonują firmy przedstawiające się w sposób przypominający kancelarie prawne. Nie każdy taki kontakt musi oznaczać próbę przestępstwa. Niespodziewana oferta powinna jednak wzbudzić szczególną ostrożność.
Oszuści próbują zdobyć dane osobowe, numer rachunku bankowego albo numer PESEL. Często twierdzą, że informacje są potrzebne do weryfikacji klienta. Mogą również pytać o szczegóły kredytu i wysokość zadłużenia. Pozyskane dane wykorzystują później do popełniania kolejnych przestępstw.
Przestępcy mogą na przykład zaciągać pożyczki albo dokonywać zakupów ratalnych. Nierzadko stosują też presję czasu. Przekonują rozmówcę, że szybka decyzja jest konieczna do odzyskania pieniędzy. W ten sposób utrudniają mu spokojne sprawdzenie przedstawionej propozycji.
Szczególnie niebezpieczne są przesyłane podczas rozmowy linki. Mogą prowadzić do fałszywych formularzy albo stron przypominających serwisy bankowe. Oszust próbuje wtedy zdobyć dane logowania lub informacje o karcie. Kliknięcie linku może również spowodować instalację szkodliwego oprogramowania.
Nie należy więc podawać danych podczas niespodziewanej rozmowy. Lepiej zakończyć połączenie i samodzielnie sprawdzić nazwę firmy. Warto korzystać wyłącznie z danych kontaktowych opublikowanych na oficjalnej stronie. Podejrzany numer można też zgłosić odpowiednim instytucjom.
Dzwonią pseudo-kancelarie
Drugi rodzaj ofert pochodzi od firm, które rzeczywiście zajmują się sprawami frankowymi. Nie zawsze są to jednak kancelarie adwokackie lub radcowskie. Różnica ma znaczenie dla zakresu odpowiedzialności i ochrony klienta. Dlatego przed zawarciem umowy warto dokładnie sprawdzić usługodawcę.
Radcowie prawni i adwokaci muszą posiadać odpowiednie kwalifikacje zawodowe. Ich wiedzę potwierdza państwowy egzamin oraz wpis na właściwą listę. Doświadczenie zdobywają podczas aplikacji i późniejszej praktyki. Prowadzą także sprawy sądowe oraz przygotowują specjalistyczne pisma.
Profesjonalni pełnomocnicy przestrzegają zasad etyki zawodowej. Muszą również zachować tajemnicę dotyczącą klienta i jego sprawy. Za naruszenia ponoszą odpowiedzialność dyscyplinarną. Poważne uchybienia mogą nawet skutkować utratą prawa wykonywania zawodu.
Adwokaci i radcowie prawni mają obowiązkowe ubezpieczenie odpowiedzialności cywilnej. Zapewnia ono klientowi dodatkową ochronę w razie błędu pełnomocnika. Prawnicy podlegają też nadzorowi właściwego samorządu zawodowego. Informacje o ich uprawnieniach można sprawdzić w publicznych rejestrach.
Inaczej wygląda sytuacja zwykłych firm oferujących pomoc frankowiczom. Ich pracownicy nie muszą posiadać uprawnień adwokackich ani radcowskich. Przepisy nie wymagają od nich ukończenia aplikacji lub zdania egzaminu zawodowego. Mogą więc nie mieć doświadczenia potrzebnego do prowadzenia trudnego sporu.
Takie firmy nie podlegają również odpowiedzialności dyscyplinarnej samorządu prawniczego. Nie zawsze obejmuje je obowiązek posiadania ubezpieczenia zawodowego. Klient może zatem otrzymać słabszą ochronę w przypadku popełnienia błędu. Problemem bywają też niejasne zasady wynagrodzenia i dodatkowe prowizje.
Przed rozpoczęciem współpracy trzeba dokładnie przeczytać umowę. Szczególną uwagę warto zwrócić na koszty, pełnomocnictwa oraz zasady rozwiązania współpracy. Należy także sprawdzić wysokość premii za sukces. Ważny jest również zakres odpowiedzialności podmiotu prowadzącego sprawę.
Jak sprawdzić kancelarię?
Wiarygodność prawnika można zweryfikować w rejestrze radców prawnych albo adwokatów. Warto również sprawdzić adres siedziby, numer NIP i dane widoczne na stronie. Kancelaria powinna jasno wskazywać osoby odpowiedzialne za prowadzenie sprawy. Klient musi też wiedzieć, kto będzie reprezentował go przed sądem.
Nie należy podejmować decyzji podczas pierwszej rozmowy telefonicznej. Najpierw warto poprosić o przesłanie warunków współpracy. Następnie trzeba spokojnie przeanalizować dokumenty i porównać kilka ofert. Rzetelny podmiot powinien wyjaśnić zarówno potencjalne korzyści, jak i ryzyka.
Powodem do niepokoju są gwarancje szybkiej wygranej lub konkretnej kwoty. Wyniku postępowania nie można bowiem zapewnić przed analizą umowy. Podejrzane są również żądania szybkiego przekazania danych albo podpisania pełnomocnictwa. Ostrożność należy zachować także wobec bardzo wysokich prowizji.
Współpracuj ze sprawdzonymi profesjonalistami
Do popularnych oszustw „na wnuczka” i „na policjanta” dołączyła metoda „na kancelarię frankową”. Podstawową ochronę zapewniają ostrożność i dokładna weryfikacja rozmówcy. Nie wolno ulegać presji ani obietnicom łatwego zysku. Wrażliwych danych nie należy przekazywać przez telefon.
Osoba planująca unieważnienie kredytu powinna zacząć od analizy dokumentacji. Kancelaria sprawdzi umowę, regulamin, aneksy i historię spłaty. Następnie oceni podstawy roszczeń oraz finansowe skutki postępowania. Powinna także przedstawić klientowi możliwe koszty i zagrożenia.
Po analizie prawnicy mogą przygotować odpowiednią strategię. Zajmą się pismami procesowymi i korespondencją z bankiem oraz sądem. W razie potrzeby będą również reprezentować klienta podczas rozpraw. Dzięki temu jego osobisty udział w postępowaniu może być ograniczony.
Wybór kancelarii nie powinien opierać się wyłącznie na reklamie. Najważniejsze są kwalifikacje, doświadczenie i przejrzyste warunki współpracy. Warto również sprawdzić, kto faktycznie poprowadzi sprawę. Takie przygotowanie ogranicza ryzyko kosztownych błędów i nieuczciwych praktyk.
