Ugoda z PKO BP może szybko zakończyć problem związany z kredytem frankowym. Nie oznacza to jednak, że zawsze będzie najkorzystniejszym rozwiązaniem.
Bank ustala warunki indywidualnie. Propozycja może obejmować przewalutowanie kredytu oraz zmianę pozostałego salda. Czasami bank proponuje także umorzenie części zadłużenia.
Przed podjęciem decyzji trzeba sprawdzić wszystkie skutki finansowe i prawne. Szczególne znaczenie ma zakres roszczeń, z których rezygnuje kredytobiorca.
Na czym polega ugoda z PKO BP?
PKO BP uruchomił program dobrowolnych ugód dla części posiadaczy kredytów powiązanych z frankiem szwajcarskim. Program zakłada zmianę sposobu rozliczenia zobowiązania.
Kredyt może zostać przeliczony tak, jakby od początku był kredytem złotowym. Bank bierze wówczas pod uwagę określone parametry historycznych kredytów w PLN.
Szczegółowe warunki zależą jednak od konkretnej propozycji. Dlatego ogólne zasady programu nie pozwalają jeszcze ocenić wartości ugody.
Propozycja może uwzględniać między innymi:
- przewalutowanie zobowiązania na złote,
- zmniejszenie pozostałego salda,
- częściowe umorzenie zadłużenia,
- zmianę zasad oprocentowania,
- ustalenie nowej wysokości rat,
- zakończenie trwającego postępowania,
- rozliczenie kosztów sądowych.
Nie każdy kredytobiorca otrzyma takie same warunki. Różnice mogą występować nawet przy podobnych umowach.
Od czego zależą warunki ugody z PKO BP?
Bank analizuje sytuację konkretnego kredytobiorcy. Uwzględnia przy tym dane dotyczące umowy oraz dotychczasowej spłaty.
Na treść propozycji mogą wpływać:
- data zawarcia umowy,
- kwota wypłaconego kredytu,
- suma dotychczasowych wpłat,
- aktualne saldo zadłużenia,
- pozostały okres kredytowania,
- waluta dokonywanych spłat,
- podpisane aneksy,
- etap ewentualnego procesu sądowego.
Dlatego same informacje o wysokości umorzenia nie wystarczą. Trzeba także znać saldo po ugodzie i koszt dalszej spłaty.
Warto ponadto sprawdzić proponowane oprocentowanie. Kredytobiorca powinien wiedzieć, czy będzie ono stałe, okresowo stałe czy zmienne.
Jak przebiega zawarcie ugody?
Program PKO BP został oparty na mediacji. Może ją prowadzić Sąd Polubowny przy Komisji Nadzoru Finansowego.
Mediacja służy wypracowaniu rozwiązania akceptowanego przez obie strony. Kredytobiorca nie ma jednak obowiązku przyjęcia propozycji banku.
Przed rozpoczęciem procedury warto uzyskać:
- szczegółowe wyliczenie banku,
- projekt ugody,
- informację o saldzie przed i po ugodzie,
- symulację dalszej spłaty,
- zasady oprocentowania,
- informację o kosztach postępowania,
- opis możliwych skutków podatkowych.
Sąd Polubowny przy KNF pomaga stronom w rozwiązaniu sporu. Nie zastępuje jednak indywidualnej analizy prawnej dokumentu. Informacje o zasadach mediacji publikuje Komisja Nadzoru Finansowego.
Jakie korzyści może przynieść ugoda?
Największą zaletą ugody jest możliwość szybkiego zakończenia sporu. Kredytobiorca nie musi wówczas czekać na prawomocny wyrok.
Ponadto ugoda może:
- usunąć dalsze ryzyko kursowe,
- obniżyć pozostałe saldo,
- zmniejszyć miesięczną ratę,
- ułatwić wcześniejszą spłatę,
- ograniczyć koszty prowadzenia procesu,
- zakończyć niepewność dotyczącą umowy.
Takie rozwiązanie może odpowiadać osobie, która chce szybko uporządkować swoją sytuację. Ostateczna ocena zależy jednak od skali ustępstw banku.
Sama redukcja salda nie przesądza o atrakcyjności ugody. Kredytobiorca powinien również poznać koszt przyszłych odsetek.
Jakie ryzyka wiążą się z podpisaniem ugody?
Ugoda wymaga wzajemnych ustępstw. Bank przyznaje określoną korzyść, ale kredytobiorca zwykle rezygnuje z dalszych roszczeń.
Projekt dokumentu może zawierać oświadczenia dotyczące:
- uznania ważności umowy,
- akceptacji nowego salda,
- rezygnacji z roszczeń wobec banku,
- cofnięcia złożonego pozwu,
- zrzeczenia się dochodzonego roszczenia,
- rozliczenia kosztów postępowania,
- rezygnacji z odsetek za opóźnienie,
- zachowania warunków ugody w poufności.
Po podpisaniu porozumienia jego podważenie może być trudne. Dlatego trzeba przeanalizować cały dokument, a nie tylko kwotę umorzenia.
Szczególnej uwagi wymagają postanowienia zamykające drogę do kolejnych roszczeń. Ważne są również zasady zakończenia procesu i zwolnienia zabezpieczeń.
Ugoda z PKO BP a unieważnienie umowy
Ugoda i postępowanie sądowe prowadzą do innych skutków. W wyniku ugody strony zmieniają lub kończą zobowiązanie na uzgodnionych zasadach.
Natomiast w procesie kredytobiorca może domagać się ustalenia nieważności umowy. Może także dochodzić zwrotu świadczeń przekazanych bankowi.
Po stwierdzeniu nieważności strony powinny rozliczyć spełnione świadczenia. Kredytobiorca może żądać zwrotu swoich wpłat. Z kolei bank może dochodzić zwrotu wypłaconego kapitału.
Roszczenie kredytobiorcy może obejmować:
- raty kapitałowo-odsetkowe,
- prowizję,
- określone opłaty,
- niektóre składki ubezpieczeniowe,
- odsetki ustawowe za opóźnienie.
Ustalenie nieważności nie powoduje automatycznie wykreślenia hipoteki. Zwykle potrzebne jest prawomocne zakończenie sprawy, rozliczenie stron oraz odpowiedni dokument dla sądu wieczystoksięgowego.
Czy proces zawsze będzie korzystniejszy?
Nie można przyjąć, że proces zawsze przyniesie lepszy wynik. Każda sprawa zależy od treści umowy, dowodów oraz sytuacji kredytobiorcy.
W niektórych przypadkach bank może zaproponować znaczną redukcję zadłużenia. W innych ugoda pozostawi wysokie saldo i kosztowne oprocentowanie.
Proces może natomiast prowadzić do większej korzyści finansowej. Trzeba jednak uwzględnić jego czas, koszty i ryzyko odmiennego rozstrzygnięcia.
Najlepiej porównać trzy warianty:
- dalsze wykonywanie obecnej umowy,
- podpisanie ugody z PKO BP,
- prowadzenie sprawy o ustalenie nieważności.
Porównanie powinno obejmować nie tylko aktualne saldo. Należy także uwzględnić przyszłe odsetki, koszty prawne oraz wartość utraconych roszczeń.
Jak obliczyć rzeczywistą wartość ugody?
Kwota umorzenia może wyglądać atrakcyjnie. Nie pokazuje jednak pełnego wyniku finansowego.
Analiza powinna obejmować:
- wysokość kapitału wypłaconego przez bank,
- sumę wszystkich dokonanych wpłat,
- aktualne saldo kredytu,
- wartość umorzenia,
- saldo pozostałe po ugodzie,
- wysokość nowych rat,
- koszt przyszłych odsetek,
- potencjalne roszczenia wobec banku,
- koszty dalszego prowadzenia sporu.
Dopiero takie zestawienie pokazuje faktyczną wartość porozumienia. Pozwala również ocenić, ile kredytobiorca pozostawi w banku w zamian za szybkie zakończenie sprawy.
Nie należy z góry zakładać korzyści w wysokości 100 lub 250 tys. zł. Wynik zawsze zależy od danych konkretnego kredytu.
Co z odsetkami ustawowymi za opóźnienie?
Kredytobiorca może dochodzić od banku odsetek ustawowych za opóźnienie. Nie są one jednak automatycznym wynagrodzeniem za cały czas trwania procesu.
Znaczenie ma chwila, w której bank popadł w opóźnienie. Najczęściej wiąże się ona ze skutecznym wezwaniem do zapłaty.
Początek naliczania odsetek może stać się przedmiotem sporu. Z tego powodu wezwanie powinno precyzyjnie określać roszczenie oraz termin zapłaty.
Ugoda często zawiera rezygnację z odsetek. Dlatego warto ustalić ich możliwą wartość przed podpisaniem dokumentu.
Czy można negocjować warunki ugody?
Pierwsza propozycja banku nie zawsze musi być ostateczna. Kredytobiorca może przedstawić własne stanowisko oraz rozpocząć negocjacje.
Wcześniej warto obliczyć możliwy wynik procesu. Dzięki temu łatwiej określić minimalne warunki akceptowalnego porozumienia.
Negocjacje mogą dotyczyć:
- wysokości umorzenia,
- wypłaty dodatkowej kwoty,
- sposobu ustalenia salda,
- zasad oprocentowania,
- rozliczenia kosztów procesu,
- terminu wykonania porozumienia,
- treści oświadczeń składanych bankowi.
Bank nie musi zaakceptować proponowanych zmian. Jednocześnie kredytobiorca nie ma obowiązku podpisania przedstawionej ugody.
Co sprawdzić przed podpisaniem dokumentu?
Przed podjęciem decyzji należy poprosić bank o kompletny projekt ugody. Sama telefoniczna informacja o wysokości umorzenia nie wystarczy.
Trzeba sprawdzić przede wszystkim:
- saldo przed zawarciem ugody,
- wysokość umorzenia,
- saldo po podpisaniu ugody,
- nową wysokość rat,
- rodzaj oprocentowania,
- koszt dalszej spłaty,
- rozliczenie dotychczasowych wpłat,
- zakres rezygnacji z roszczeń,
- skutki cofnięcia pozwu,
- rozliczenie kosztów sądowych,
- możliwe skutki podatkowe,
- zasady wykreślenia hipoteki.
Jeżeli umowę zawarło kilka osób, porozumienie powinno regulować sytuację każdej z nich. Warto również sprawdzić odpowiedzialność byłych małżonków albo spadkobierców.
Czy ugoda może mieć skutki podatkowe?
Umorzenie części zadłużenia może wywołać skutki podatkowe. W określonych sytuacjach kredytobiorca może jednak skorzystać z obowiązujących preferencji.
Nie należy zakładać, że każde umorzenie będzie automatycznie neutralne podatkowo. Znaczenie mają cel kredytu, liczba finansowanych nieruchomości oraz wcześniejsze korzystanie z preferencji.
Dlatego przed podpisaniem ugody warto sprawdzić swoją indywidualną sytuację. Jeśli pojawiają się wątpliwości, pomocna może być również konsultacja podatkowa.
Co ze spłaconym kredytem frankowym?
Całkowita spłata kredytu nie musi zamykać drogi do dochodzenia roszczeń. W takim przypadku nie chodzi już jednak o zmianę salda ani przewalutowanie zobowiązania.
Analiza koncentruje się na kwotach przekazanych bankowi podczas wykonywania umowy. Trzeba również zbadać terminy przedawnienia.
Standardowy program ugód może nie obejmować byłych kredytobiorców. Nie przesądza to jednak o braku innych możliwości działania.
Analiza ugody z PKO BP
Ugoda z PKO BP może okazać się korzystnym sposobem zakończenia sporu. Nie należy jednak oceniać jej wyłącznie na podstawie wysokości umorzenia.
Kancelaria Rzucidło analizuje projekty ugód oraz umowy kredytów powiązanych z CHF. Porównujemy propozycję banku z możliwym wynikiem postępowania sądowego.
Sprawdzamy również:
- wysokość salda po ugodzie,
- koszt dalszego oprocentowania,
- wartość możliwych roszczeń,
- zakres składanych oświadczeń,
- konsekwencje cofnięcia pozwu,
- skutki podatkowe,
- zasady rozliczenia i wykreślenia hipoteki.
Na tej podstawie przedstawiamy możliwe korzyści i ryzyka. Dzięki temu Klient może podjąć świadomą decyzję.
