Wyroki TSUE dla frankowiczów z 2023 roku wzmocniły ochronę konsumentów w sporach z bankami. Dotyczyły między innymi rozliczenia nieważnej umowy i zabezpieczenia roszczeń. Trybunał odniósł się też do wiedzy kredytobiorcy oraz klauzul wpisanych do rejestru postanowień niedozwolonych.
Szczególne znaczenie miały sprawy C-520/21, C-287/22 oraz C-139/22. Każde orzeczenie dotyczyło innego problemu prawnego.
Nie oznacza to jednak, że TSUE automatycznie przesądził wynik każdego procesu. Sąd krajowy nadal musi przeanalizować konkretną umowę i okoliczności jej zawarcia.
Wyroki TSUE dla frankowiczów z czerwca 2023 roku
W czerwcu 2023 roku TSUE wydał dwa ważne orzeczenia. Pierwsze dotyczyło dodatkowych roszczeń po upadku umowy. Drugie odnosiło się do zabezpieczenia powództwa podczas procesu.
Sprawa C-520/21 - rozliczenie nieważnej umowy
W wyroku C-520/21 Trybunał zbadał zasady rozliczenia nieważnej umowy kredytowej. Orzeczenie zapadło 15 czerwca 2023 roku.
TSUE uznał, że bank nie może żądać od konsumenta rekompensaty wykraczającej poza określone świadczenia. Chodzi przede wszystkim o zwrot wypłaconego kapitału oraz należne odsetki za opóźnienie.
Bank nie może więc oczekiwać wynagrodzenia za samo korzystanie z kapitału. Takie roszczenie osłabiałoby ochronę przyznaną konsumentowi przez unijne przepisy.
Trybunał nie wykluczył natomiast dodatkowych roszczeń konsumenta wobec banku. Ich dopuszczalność zależy jednak od prawa krajowego. Muszą też pozostawać zgodne z celami ochrony konsumenckiej.
Wyrok nie oznacza zatem automatycznego przyznania kredytobiorcy dodatkowego odszkodowania. Każde takie roszczenie wymaga osobnej podstawy prawnej i oceny sądu.
Sprawa C-287/22 - możliwość zawieszenia spłaty rat
Tego samego dnia TSUE rozstrzygnął również sprawę C-287/22. Dotyczyła ona zabezpieczenia roszczeń podczas procesu przeciwko bankowi.
Trybunał wskazał, że sąd powinien móc zastosować odpowiedni środek tymczasowy. Takim środkiem może być zawieszenie obowiązku spłacania rat na czas postępowania.
Zabezpieczenie ma chronić skuteczność przyszłego orzeczenia. Może również zapobiec dalszemu powiększaniu roszczenia konsumenta wobec banku.
Nie oznacza to jednak automatycznego prawa do zaprzestania spłaty. Kredytobiorca powinien złożyć odpowiedni wniosek do sądu. Sąd ocenia następnie przesłanki zabezpieczenia w konkretnej sprawie.
Do czasu wydania postanowienia nie należy samodzielnie wstrzymywać płatności rat.
Wyrok C-139/22 i trzy ważne kwestie
21 września 2023 roku Trybunał wydał wyrok w sprawie C-139/22. Spór dotyczył umowy kredytu indeksowanego do franka szwajcarskiego zawartej z mBankiem.
Wbrew pierwotnej treści artykułu nie były to trzy odrębne wyroki. Jedno orzeczenie odpowiadało na kilka pytań polskiego sądu.
Trybunał odniósł się do:
- wiedzy i doświadczenia zawodowego konsumenta,
- znaczenia rejestru klauzul niedozwolonych,
- oceny postanowienia, którego bank faktycznie nie zastosował.
Każda z tych kwestii ma znaczenie dla sposobu badania umów frankowych.
Praca w banku nie odbiera ochrony konsumenckiej
Jedna z kredytobiorczyń pracowała w banku i posiadała wykształcenie związane z finansami. Bank powoływał się na jej ponadprzeciętną wiedzę ekonomiczną.
TSUE podkreślił jednak obiektywny charakter pojęcia konsumenta. Znaczenie ma cel zawarcia konkretnej umowy. Sama wiedza, zawód lub zatrudnienie w banku nie odbierają tego statusu.
Bank nadal powinien przekazać jasne informacje o mechanizmie kredytu. Powinien też wyjaśnić możliwe konsekwencje ekonomiczne ryzyka walutowego.
Kredytobiorca musi mieć możliwość oceny wpływu zmian kursu na raty i saldo. Sama znajomość rynku finansowego nie zastępuje informacji wymaganych od banku.
Nie oznacza to, że wykształcenie klienta nigdy nie pojawi się w materiale dowodowym. Nie może jednak samo pozbawić go ochrony wynikającej z prawa konsumenckiego.
Rejestr klauzul niedozwolonych a ocena umowy
Wyrok C-139/22 dotyczył również krajowego rejestru klauzul niedozwolonych. Trybunał potwierdził znaczenie podobieństwa badanego postanowienia umownego do klauzuli znajdującej się w rejestrze.
Sąd może porównać treść konkretnej umowy z postanowieniem wpisanym do rejestru. Dotyczy to zwłaszcza klauzul, które mają takie samo znaczenie i wywołują podobne skutki.
Nie oznacza to jednak, że sąd może całkowicie pominąć analizę umowy. Nadal powinien ustalić treść postanowienia oraz jego wpływ na prawa konsumenta.
Rejestr może zatem ułatwić ocenę klauzuli. Nie zastępuje jednak automatycznie całego postępowania dowodowego.
Sąd musi również określić skutki wyeliminowania zakwestionowanego postanowienia umownego. Dopiero wtedy może ocenić możliwość dalszego wykonywania umowy.
Niewykorzystana klauzula również może podlegać ocenie
Bank może twierdzić, że nie zastosował niekorzystnego mechanizmu przewidzianego w umowie. W praktyce mógł wykorzystać inny kurs lub rozwiązanie korzystniejsze dla kredytobiorcy.
Taka okoliczność nie usuwa automatycznie wadliwości postanowienia. Sąd ocenia uczciwość klauzuli przede wszystkim według chwili zawarcia umowy.
Liczy się więc uprawnienie przyznane bankowi w treści dokumentu. Późniejszy sposób wykonywania umowy nie zawsze naprawia jej pierwotne postanowienia.
Również ta zasada nie prowadzi automatycznie do nieważności całej umowy. Najpierw trzeba ocenić klauzulę, a następnie możliwość dalszego obowiązywania kontraktu.
Czy wyroki TSUE gwarantują nieważność umowy?
Orzeczenia TSUE wiążą sądy w zakresie wykładni prawa Unii Europejskiej. Nie oznaczają jednak, że każdy kredytobiorca automatycznie wygra proces.
Sąd krajowy nadal analizuje:
- treść umowy i regulaminu,
- sposób ustalania kursów,
- zakres przekazanych informacji,
- status konsumenta,
- okoliczności zawarcia umowy,
- skutki usunięcia niedozwolonych postanowień,
- roszczenia zgłoszone przez obie strony.
Każda umowa może różnić się treścią. Dlatego przed wniesieniem pozwu warto przeprowadzić indywidualną analizę prawną i finansową.
Co oznacza ustalenie nieważności umowy?
Jeżeli sąd ustali nieważność umowy, strony powinny rozliczyć spełnione świadczenia. Kredytobiorca może żądać zwrotu rat i określonych opłat. Bank może natomiast domagać się zwrotu wypłaconego kapitału.
Rozliczenie może obejmować między innymi:
- raty kapitałowo-odsetkowe,
- prowizje,
- określone składki ubezpieczeniowe,
- dodatkowe opłaty pobrane przez bank,
- ustawowe odsetki za opóźnienie.
Odsetki za opóźnienie nie stanowią automatycznego wynagrodzenia za cały czas trwania procesu. Ich wysokość zależy od wartości roszczenia i okresu opóźnienia. Istotny jest również moment wezwania banku do zapłaty.
Nie można więc z góry obiecywać określonej korzyści finansowej. Wynik zależy od wysokości kredytu, historii spłaty i rozliczeń stron.
Co powinien zrobić kredytobiorca?
Wyroki TSUE dla frankowiczów dostarczają ważnych wskazówek dotyczących stosowania prawa konsumenckiego. Nie zastępują jednak analizy konkretnej dokumentacji.
W pierwszej kolejności warto przygotować umowę, regulamin i wszystkie aneksy. Potrzebna będzie również historia spłaty oraz informacje o wypłacie kredytu.
Prawnik może następnie ocenić klauzule przeliczeniowe i zakres obowiązku informacyjnego banku. Powinien także przedstawić możliwe roszczenia, koszty i ryzyko postępowania.
Dopiero po takiej analizie można świadomie wybrać odpowiednią strategię. Może ona obejmować reklamację, negocjacje albo wniesienie pozwu przeciwko bankowi.
