Unieważnienie umowy o kredyt hipoteczny we frankach to bezdyskusyjna korzyść dla klienta banku. Mówiąc najkrócej, odzyskuje dzięki temu finansową wolność, a do tego jeszcze niemała suma może zasilić jego konto. Jednak nie wszyscy posiadacze takiego zobowiązania zdecydowali się na zerwanie toksycznej relacji z bankiem. Powód? Nierzadko cały proces unieważnienia kredytu wydaje im się zbyt skomplikowany. Frankowicze muszą więc wiedzieć, że dla doświadczonych prawników to standardowa procedura. Kluczowe jest dobre przygotowanie, znajomość poszczególnych etapów postępowania i biegłe poruszanie się w tej tematyce. Pora, aby każdy frankowicz sprawdził, jak wygląda unieważnienie umowy frankowej krok po kroku.
Unieważnienie umowy o kredyt hipoteczny denominowany albo indeksowany do franka szwajcarskiego to zadanie, z którym specjalistyczne kancelarie prawne radzą sobie całkiem sprawnie. Jak każde postępowanie przed sądem, wymaga systematycznego, precyzyjnego i dobrze zaplanowanego działania. Żeby skutecznie przejść wszystkie etapy, trzeba po prostu dobrze zacząć.
Zebranie dokumentów i analiza umowy
Kancelaria prawna, która specjalizuje się w sprawach finansowych i ma doświadczenie w prowadzeniu spraw o unieważnienie kredytów frankowych, reprezentuje klientów na każdym etapie postępowania. Pierwszy krok do prawomocnego uznania umowy za nieważną musi wykonać jednak frankowicz. Zadanie nie jest skomplikowane, bo chodzi o skompletowanie wszelkich dokumentów związanych z udzielonym kredytem. Chodzi tu przede wszystkim o umowę kredytową i ewentualne aneksy do niej, harmonogram spłat, potwierdzenia przelewów lub historia rachunku kredytowego, co pokaże ile środków zostało przekazanych w formie rat czy opłat związanych z udzieleniem i obsługą kredytu, wszelka korespondencja z bankiem.
Po tym prawnicy mogą przystąpić do rzetelnej analizy dokumentacji, dzięki czemu realnie ocenią, jak dalej może potoczyć się sprawa. I co najważniejsze, jakie korzyści frankowicz może odnieść po prawomocnym unieważnieniu umowy o kredyt hipoteczny w CHF.
Na tym etapie specjaliści przede wszystkim skupią na zidentyfikowaniu w treści umowy kredytowej niedozwolonych postanowień, czyli tzw. klauzul abuzywnych. Zwrócą również uwagę na występowanie wszelkich błędnych zapisów i nieścisłości formalnych – słowem wszystkiego, co stanowi mocne podstawy do jej skutecznego unieważnienia.
Przygotowanie i wniesienie pozwu sądowego
W sytuacji, kiedy analiza wykaże, że są solidne podstawy do unieważnienia umowy – a w większości przypadku właśnie tak jest – kancelaria przygotowuje pozew i w imieniu klienta wnosi go do sądu. Zawiera w nim przede wszystkim żądanie stwierdzenia nieważności umowy, dowody potwierdzające stanowisko klienta i słuszność wykonywanych czynności, wszystko poparte profesjonalną argumentacją prawną, a do tego żądanie zwrotu kwot wpłaconych przez frankowicza, które przekraczają wartość kapitału pożyczonego mu przez bank.
Kiedy komplet dokumentów niezbędnych do wniesienia pozwu trafi do sądu, ten wyznacza termin rozprawy. To równocześnie moment, w którym bank może odpowiedzieć na pozew. Gdy proces ruszy, strony mają możliwość przedstawiania stanowisk, dowodów, a także wyjaśnień. Frankowicz, który korzysta ze wsparcia profesjonalnej kancelarii prawnej, na każdym etapie postępowania jest reprezentowany przez prawników, którzy w jego imieniu m.in. kompleksowo prowadzą korespondencję z sądem, odpowiadają na jego pisma czy te, które wpływają z banku. Na podstawie pełnomocnictw udzielonych przez klienta, prawnicy zajmują się całą sprawą – od wstępnego etapu, czyli analizy dokumentacji kredytowej, poprzez wytyczenie strategii dalszego działania, poprzez sądowy proces, aż po prawomocne unieważnienie umowy o kredyt CHF i wzajemne rozliczenie banku i frankowicza.
Korzystny wyrok i rozliczenie z bankiem
Celem, do które zmierza każdy frankowicz toczący sądowy spór z bankiem, jest właśnie uznanie za nieważną umowy o kredyt hipoteczny denominowany albo indeksowany do szwajcarskiej waluty. Statystyki niezbicie pokazują, że niemal sto procent tego rodzaju spraw kończy się zwycięstwem kredytobiorcy. Oznacza to, że po wyroku frankowicz zwraca bankowi jedynie pożyczony kapitał i odzyskuje wszystko, co przekracza tę kwotę. Na tym korzyści nie koniec, bo przed klientem banku otwiera się droga do domagania się zwrotu tej różnicy wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie. Jest to swego rodzaju rekompensata za to, że bank bezprawnie pobierał nienależne mu środki, a w tym czasie konsument nie mógł nimi swobodnie dysponować, gdzie dodatkowo jeszcze ich wartość na przestrzeni długich lat malała.
Ostatni krok – wolna hipoteka
Ostatnim elementem, który ostatecznie potwierdzi odzyskanie finansowej wolności przez frankowicza i zerwanie nierównej relacji z bankiem, jest wykreślenie hipoteki z księgi wieczystej nieruchomości zakupionej ze środków pochodzących z frankowego kredytu. Żeby dopełnić tej formalności, należy uzyskać odpis prawomocnego wyroku, złożyć odpowiedni wniosek do sądu wieczystoksięgowego, a także wnieść opłatę skarbową w wysokości 100 zł. Po wykreśleniu hipoteki mieszkanie czy dom są wolne od obciążeń, a kredytobiorca definitywnie zamyka rozdział związany z posiadaniem kredytu frankowego.
Decyzja frankowicza i pomoc profesjonalistów to przepis na sukces
Unieważnienie kredytu frankowego to proces, który wymaga przede wszystkim zdecydowanej decyzji frankowicza. Jeśli się na to zdobędzie, z pomocą doświadczonych prawników przejdzie drogę do pozbycia się finansowego balastu i odniesienia sporych profitów. Konieczna jest tylko determinacja, skompletowanie jak najpełniejszej i szczegółowej dokumentacji dotyczącej kredytu, a także cierpliwość, konieczna do oczekiwania na ostateczny werdykt. Choć sprawy przebiegają coraz szybciej, a sądy, dzięki większemu doświadczeniu radzą sobie z nimi coraz sprawniej, w zależności od skomplikowania indywidualnego przypadku należy liczyć się, że postępowanie może trwać do 2 lat. Jednak pamiętać należy, że kredytobiorca finalnie pozbywa się zobowiązania i zyskuje finansowo. Nie do pominięcia jest oczywiście osobisty, psychiczny aspekt, czyli otwarcie nowego rozdziału życia bez troski o kurs franka i jego wpływ na spłat kredytowych rat.
Kluczem do tego jest jednak współpraca z profesjonalną kancelarią prawną, doświadczoną w zagadnieniach finansowych, a szczególnie w sprawach związanych z kredytami walutowymi. Taka kancelaria wyznaczy optymalną strategię działania, weźmie na swoje barki wszystkie formalności związane z procesem i merytorycznie w imieniu frankowicza poprowadzi sprawę. Kto posiada kredyt w CHF, a jeszcze się waha, czy powalczyć o jego unieważnienie, powinien pozbyć się wszelkich wątpliwości i szybko przejść do działania. Unijne i krajowe prawo stoi po stronie konsumentów, a potwierdza to sądowa praktyka. Sukces jest realny i naprawdę bliżej, niż może się to wydawać. Najwyższy czas działać.